Ocierają się o ciebie ludzie tłumnie wypełniający dom towarowy.
Po raz pięćsetny w ostatnich tygodniach rozlegają się z głośników wesołe dźwięki kolędy oraz zachęty do kupowania prezentów. Dobrze zresztą zgrywa się to z brzękiem kas rejestrujących. Napotykasz też Świętego Mikołaja w czerwonym płaszczu i z białą brodą. Tereny handlowe zdobią całe lasy drzewek wigilijnych. Wystawy zapełnione są kartami świątecznymi. Tak wyglądają centra handlowe w Hongkongu, Singapurze ale i na całym świecie. Dziewięćdziesiąt procent mieszkańców Hongkongu to Chińczycy, którzy nie przyznają się do chrześcijaństwa. Mimo to od połowy października dzielnice handlowe tego miasta są obwieszone dekoracjami bożonarodzeniowymi i roi się w nich od klientów. Sklepy należące do ateistów przodują w podsycaniu atmosfery świątecznej. Klienci masowo napływają do domów towarowych, aby nakupić podarunków. W Singapurze już dwa miesiące wcześniej umieszcza się na domach towarowych wielkie napisy z życzeniami: Wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku.
Copyright @ 2010 Zakupy